Więc tak jak pisałam w poprzednim wpisie, cierpliwość nie jest moją mocną stroną i postanowiłam pożegnać się z rudościami i odrostami na mojej głowie...
Przyznam szczerze, że nie oczekiwałam od tej farby zdumiewających rezultatów. Szczerze? Pragnęłam tylko aby rozjaśniła mi odrosty (poprzednia farba z L'Oreal zawiodła na całej linii).
Nie muszę chyba opisywać jak bardzo humor mi się poprawił, gdy po wysuszeniu włosów moim oczom ukazał się idealnie 'mroźny' odcień!
Farbę tą kupiłam w Rossmannie już dosyć dawno temu za
*ok. 11,99 zł* (w promocji) i długo czekała na swój debiut...
*W skrócie:*
* włosy są niebiańsko delikatne i miękkie
* nie plączą się
* idealny zimny odcień
* wydają się być zdrowsze
* włosy są lśniące
* naturalne refleksy delikatnie podkreślone
* odrosty są identycznego koloru jak reszta włosów
* po zmyciu z włosów farby nie czuć jej, czuć tylko delikatnie słodkawy, kwiatowy zapach (na drugi dzień również), w przypadku innych farb, nawet na drugi dzień czuć nieprzyjemny ich zapach.
* mnie osobiście nie szczypała podczas farbowania (ale to może być kwestia indywidualna)
* nie ma żadnych zaczerwienień, podrażnień, ani nic w tym stylu.
* podczas mieszania śmierdzi (dlatego ja jej nie mieszałam), jednak już podczas nakładania i zarazem trzymania jej na włosach absolutnie nic nie czuć... No może delikatnie czuć gumę balonową, ale nie wiem czy to moje ciążowe zachcianki, czy faktycznie zapach taki się ulatnia.
* minusem jest to, że zawiera amoniak, jednak tak jak wspominałam wcześniej, nie czuć odurzającego zapachu.
* jako minus uważam także nie do końca jasną instrukcję. Ponieważ producent radzi najpierw zafarbować całe włosy (omijając odrosty), odczekać, a następnie pokryć same odrosty. Dla mnie, posiadaczki ciemnych odrostów, to czysty idiotyzm. Dlatego też
*najpierw nałożyłam farbę na same odrosty, odczekałam ok. 15 min, a następnie na ok. 10 min resztę.*
* nie wypowiadam się póki co do jej trwałości, ponieważ jest to mój pierwszy kontakt z Garnierem.
Na ostatnim zdjęciu odcień jest nierównomierny, ale to kwestia tego, że ciężko jest zrobić idealne zdjęcie, odrosty są tego samego koloru co pozostała część włosów, natomiast pasemka tuż przy czole są jaśniejsze, a to dlatego, że akurat one są w naturalnie najjaśniejsze na całej mojej głowie

niemalże są białe...
*Poza tym na czubku głowy widać jaśniejsze miejsca, jednak zapewniam Was, że to efekt odbijającego się światła*
*Dodatkowo, zdjęcia włosów, na których nie ma podpisu, robione są w naturalnym świetle.*
-
Juziowy Miś ;D:
-
amnezja69:
-
♥ Elle Herz ♥♥:
Pokaż wszystkie (16) ›